Polish Czech English Estonian French German Italian Russian Slovak Ukrainian

Jak to dawniej bywało

Pranie w rzece... kijanką, tkanie chodnika, młócenie zboża cepem albo szydełkowanie. To tylko wybrane zadania, z którymi musieli się zmierzyć uczestnicy gry terenowej pod hasłem "Jak to dawniej w Józefowie bywało".

Jak to dawniej bywałoZorganizowała ją we wtorek 17 września miejscowa biblioteka, która kończy realizację projektu "Roztocze chlebem i miodem pachnące", współfinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury. W konkursowe szranki stanęły cztery drużyny - po dwie ze szkół w Józefowie i Majdanie Nepryskim, które rozwiązywały zadania w 6 miejscach: na rynku, przy źródłach Nepryszki, na ścieżce dydaktycznej przy nadleśnictwie, na baszcie oraz przy kościele i bibliotece.

Najlepiej wypadł zespół z Majdanu Nepryskiego, zdobywając 131 ze 140 możliwych punktów, ale rywalizacja o kolejne pozycji okazała się bardzo wyrównana. Na drugiej pozycji uplasowała się jedna z reprezentacji SP Józefów, która zgromadziła 121 punktów, wyprzedzając o 2 punkty drugą grupę z Majdanu Nepryskiego. Z kolei czwartej w klasyfikacji końcowej ekipie SP Józefów II do miejsca na podium zabrakło tylko 1 punktu.

Nad prawidłowością wykonywanych zadań w wymienionych punktach czuwali "agenci". W tej roli oprócz dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Józefowie Elżbiety Jamroz, wystąpili - Teresa Tracz, Katarzyna Karwan, Barbara Biszczanik, Justyna Załocka i Kinga Tuszyńska.

Jak to dawniej bywałoPodsumowując zmagania ich uczestnicy stwierdzili, że najbardziej spodobało im się pranie w rzece kijanką i na tarze, rzeźbienie w kamieniu, młócenie cepem i wicie wianków. Najtrudniejsze okazało się szydełkowanie, krojenie jabłek do suszenia na sito i mini wykopki, podczas których uczniowie mieli zbierać ziemniaki i wrzucać je celnie do oddalonego na pewną odległość koszyka. - Z kolei do najłatwiejszych zadań uczestnicy gry zaliczyli: narysowanie naszego kościoła, wyjaśnienie na podstawie legendy dlaczego miejscowe kamieniołomy nazywa się "Babią Doliną", przeprowadzenie sondy ulicznej z odpowiedziami na pytanie co kiedyś robił rymarz i rozwiązanie krzyżówki, ale poza jednym pytaniem o nazwę zawodu osoby, która dawniej wykonywała wozy i koła do wozów. Niewielu było takich, którzy wiedzieli, że chodzi o kołodzieja - relacjonuje dyrektor Elżbieta Jamroz. Przy ocenach zadań, które najmniej się podobały uczestnikom zabawy pojawiło się tkanie chodnika i rozpoznawanie elementów tradycyjnego stroju biłgorajskiego.

Podsumowaniem całego projektu będzie planowane na pierwszą połowę października, spotkanie pokoleń. W programie są m.in.: koncert kapeli ludowej, wystawa prac, które powstały na warsztatach rękodzielniczych oraz ekspozycja haftu, rzeźby i malarstwa lokalnych twórców, a także podsumowanie konkursu na quest "Śladami dawnych zawodów". W tym ostatnim zadaniem uczestników było napisanie pracy literackiej w formie wierszowanej zgadywanki, dotyczącej takich zawodów jak: kowal, kołodziej, rymarz, tkacz, zdun, kamieniarz, dekarz/strycharz, piekarz czy cukiernik. Organizatorzy przyjęli 16 zgłoszeń, a lista laureatów będzie ogłoszona podczas październikowego spotkania.

Cały projekt "Roztocze chlebem i miodem pachnące", którego celem jest promocja i zachowanie lokalnego dziedzictwa, jest współfinansowany przez Narodowe Centrum Kultury ze środków programu "EtnoPolska 2019". Medialnie inicjatywy MBP w Józefowie wspierają: Informacyjna Agencja Samorządowa, Tygodnik Zamojski, Nowa Gazeta Biłgorajska i Katolickie Radio Zamość.

Jak to dawniej bywało Jak to dawniej bywało Jak to dawniej bywało
Jak to dawniej bywało Jak to dawniej bywało Jak to dawniej bywało
Jak to dawniej bywało Jak to dawniej bywało Jak to dawniej bywało
Jak to dawniej bywało Jak to dawniej bywało Jak to dawniej bywało

Na zlecenie Urzędu Miejskiego w Józefowie: www.ias24.eu

Inwestycje Gminne